14
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Maja AllureAgnieszkaAnonimowyMarcinAgnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

jeśli już zapraszam znajomych z pracy na wesele, to z os towarzyszącymi/ małżonkami??

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dziękuję 🙂

Marcin
Gość

W sumie bardzo dobre wskazówki 🙂 Właśnie szykuje mi się wesele wiec artykul jak znalazł dla mnie 🙂

Marcin
Gość

W sumie bardzo dobre wskazówki 🙂 Właśnie szykuje mi się wesele wiec artykul jak znalazł dla mnie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A co w sytuacji nie zapraszania wcale? W dniu ślubu będzie rok jak pracuję w nowej pracy, zespół jest ok, ale poza pracą i po godzinach nie mamy żadnego kontaktu. W dodatku ślub jest kilkaset km od miejsca pracy (w moim rodzinnym mieście). Narzeczony zaprasza jednego znajomego ze swojej pracy i wspólnie zapraszamy kilku znajomych, z którymi wcześniej pracowaliśmy i nadal utrzymujemy kontakt. Nie widzę sensu zapraszania kogoś ze swojej pracy bo: koszty, daleko, nie mam nikogo bliskiego w tej pracy

Agnieszka
Gość

Czy na ślub należy zapraszać z osobami towarzyszącymi (chodzi mi o koleżanki z pracy)? Trzy z nich mają już mężów i dzieci, jedna jest sama. Co wtedy? Mam już przygotowane dla nich osobne zaproszenia na sam ślub, zastanawiam się w jaki sposób je wypisać.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jeśli już zapraszam znajomych z pracy na wesele, to z os towarzyszącymi/ małżonkami??

Maja Allure
Gość

Jeśli na wesele – to uważam, że z osobami towarzyszącymi. Na poprawiny – jeśli takie są w planach – można zaprosić samych znajomych z pracy jako grupę. Poprawiny to trochę mniej zobowiązująca impreza, na którą można "wpaść" na godzinę, dwie, trzy… zjeść obiad, deser, złożyć życzenia i oddalić się 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dziękuję 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A co w sytuacji nie zapraszania wcale? W dniu ślubu będzie rok jak pracuję w nowej pracy, zespół jest ok, ale poza pracą i po godzinach nie mamy żadnego kontaktu. W dodatku ślub jest kilkaset km od miejsca pracy (w moim rodzinnym mieście). Narzeczony zaprasza jednego znajomego ze swojej pracy i wspólnie zapraszamy kilku znajomych, z którymi wcześniej pracowaliśmy i nadal utrzymujemy kontakt. Nie widzę sensu zapraszania kogoś ze swojej pracy bo: koszty, daleko, nie mam nikogo bliskiego w tej pracy

Maja Allure
Gość

Uważam że powinniśmy zawsze postępować tak, jak podskórnie czujemy 🙂 jeśli nie czujesz potrzeby zapraszania kogokolwiek z pracy – po prostu tego nie rób. Ja na Twoim miejscu po ślubie zrobiłabym w pracy mini-poczęstunek i pokazała kilka zdjęć, to wszystko. Jeśli natomiast masz poczucie, że choć odrobinę "wypada" wystosować zaproszenie, po prostu to zrób, abyś czuła się fair, nawet wobec siebie samej. Z dużym prawdopodobieństwem i tak nikt się nie pojawi (ze względów które ujęłaś w swoim komentarzu), ale nie będziesz czuła się nieswojo 🙂

Agnieszka
Gość

Czy na ślub należy zapraszać z osobami towarzyszącymi (chodzi mi o koleżanki z pracy)? Trzy z nich mają już mężów i dzieci, jedna jest sama. Co wtedy? Mam już przygotowane dla nich osobne zaproszenia na sam ślub, zastanawiam się w jaki sposób je wypisać.

Instagram